O zgodę na odwiedzenie młodszego brata, Lamy Dzigmego prosiłem w lokalnym Biurze Bezpieczeństwa. Sprawę prowadził Han. Kiedy przyszedłem tam pierwszy raz, mieli jakieś zebranie, więc kazał mi wrócić za pięć dni. Spakowałem wtedy domowe jedzenie, które brat tak lubi, i poszedłem do nich znowu. Wreszcie dali zgodę. To było w listopadzie zeszłego roku, czwartego.
Pod koniec grudnia zeszłego roku w Dzogangu (chiń. Zuogang), w prefekturze Czamdo (chiń. Changdu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego zatrzymano dwóch mężczyzn za słuchanie nagrań wykładów Dalajlamy.
„Dziennik Tybetański” – lokalny organ Komunistycznej Partii Chin – 12 marca poinformował, że lhaska „służba bezpieczeństwa rozprawia się z elementami lekceważącymi zasady, które wprowadzono, by powstrzymać rozprzestrzenianie COVID-19”.
Nazywam się Thinle Norbu, mam trzydzieści jeden lat. Urodziłem się na wsi w okręgu Dingri. Jestem, czy może byłem, chłopem. Ukończyłem sześć klas szkoły podstawowej, potem musiałem wrócić do domu, żeby zająć się ziemią i zwierzętami.
Według rządowych mediów i niezależnych źródeł władze chińskie zamykają tybetańskie grupy dyskusyjne na popularnym portalu WeChat za „rozpowszechnianie pogłosek” o wuhańskim koronawirusie.
W Czamdo (chiń. Changdu), w Tybetańskim Regionie Autonomicznym zatrzymano siedem osób za internetowe dyskusje o epidemii wywołanej przez nowego koronawirusa. Według rządowych mediów zarzucono im „rozpowszechnianie pogłosek i dezinformację”.
Według tybetańskich źródeł między 21 listopada a 12 grudnia 2019 roku policja zatrzymała ponad trzydzieści osób w związku z protestami czterech mnichów i dwóch świeckich w miasteczku Dza Łonpo, w Serszulu (chiń. Shiqu), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan.
Cering Dordże z okręgu Dingri w prefekturze Szigace (chiń. Xigaze) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego spędził ponad miesiąc w obozie „reedukacyjnym” za rozmawianie z bratem przez telefon o konieczności uczenia dzieci ojczystego języka.
W Sangczu (chiń. Xiahe), w prefekturze Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu policja zatrzymała trzy osoby za poruszanie „drażliwych kwestii” w mediach społecznościowych.