17 czerwca 2001 roku przypada dziewięćdziesiąta rocznica wybuchu powstania w przeciwko mandżurskiej dynastii Qing: 17 czerwca 1911 roku ziemianie i kupcy z Sichuanu powołali Stowarzyszenie na rzecz przywrócenia praw do kolei. Podbój Chin przez zagraniczne koleje i niezdolność państwa do zbudowania własnych, kontrolowanych przez Chińczyków linii, popchnęły elity do buntu przeciwko dworowi. Kilka miesięcy później skończyła się władza dynastyczna. Koleje budowane przez europejskich, amerykańskich i japońskich imperialistów wywołały tak powszechny opór, że arystokracja, kupcy, studenci i chłopi zjednoczyli się, by zrzucić obce jarzmo.
Według tybetańskich źródeł policja zatrzymała Cełanga Dhongo, który opublikował w sieci „rysunek dziecięcej czapki Jego Świątobliwości” z okazji dziewięćdziesiątych urodzin Dalajlamy.
Żyjemy na wygnaniu od niemal pięćdziesięciu pięciu lat – nakłada to na nas wielką odpowiedzialność.
Sytuacja w ojczyźnie jest tak zła, że protesty naszych rodaków przybrały już postać samospaleń. Za sprzeciw wobec chińskich rządów wielu cierpi w więzieniach. Niemniej ich duch pozostaje silny jak chyba nigdy wcześniej.
„Zaraz po urodzinach Jego Świątobliwości” (6 lipca) policja zatrzymała Palczunga, młodego tybetańskiego pieśniarza z Ngaby (chiń. Aba) w prowincji Sichuan.
Przewodniczący Xi Jinping złożył (drugą) „niezapowiedzianą” wizytę w Lhasie z okazji (przypadającej 1 września) sześćdziesiątej rocznicy proklamowania Tybetańskiego Regionu Autonomicznego.