Obok stała grupka ludzi wpatrzonych w młodego Tybetańczyka, którego uważali za swojego przywódcę. Azjata nosił imię Nākiɳtchanamoŭrti, co po sanskrytyńsku oznacza „Inkarnację Najzupełniej Niczego”. Przyjrzałem mu się. Nie sprawiał wrażenia chorego, wydawał się może zbyt miły. Podejrzewam, że był tam przetrzymywany wbrew swojej woli za sprawą machinacji tak zwanych uczniów, którzy widzieli w nim krynicę wszelkiej mądrości, a on odpowiadał im:
– Zostawcie mnie w spokoju. Idźcie stąd. Każdy musi szukać za siebie – i dalej, całkiem rozsądnie, w tym stylu.
Praktykujemy tajemną mantrę. Są dwa sposoby wykonywania recytacji: podczas regularnej, codziennej praktyki bądź w odosobnieniu. Niektórzy mają tę drugą sposobność, potrafiąc zebrać wszystkie konieczne po temu warunki. Większość nie ma jednak takich możliwości z uwagi na pracę, rodzinę, takie czy inne zobowiązania. Trudno im więc wygospodarować czas na medytację w odosobnieniu. Będąc w takiej sytuacji, możemy znaleźć możliwość praktyki w łączeniu jej z pracą.
Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych (OZPL) – taśmowo zmieniające decyzje Komunistycznej Partii Chin w obowiązujące prawo – przyjęło Ustawę o etnicznej jedności (i „postępie”), nadając formalne ramy programowi sinizacji i asymilacji mniejszości narodowych, które w ChRL nazywa się grupami etnicznymi.
Niektórzy mężczyźni są strasznymi mizoginami. Świętują narodziny synów, krzywiąc się na córki, które – jak sobie roją – nadają się wyłącznie do kuchni, przez co nie posyła się ich nawet do szkoły.
Tybetańskie źródła informują o zakatowaniu Samtena – dwudziestopięcioletniego mnicha klasztoru Dica – na komisariacie w Bajanie (chiń. Hualong), w prefekturze Coszar (chiń. Haidong) prowincji Qinghai.
1. Program studiowania kanonu buddyjskiego umacnia przewodnią rolę Komunistycznej Partii Chin, miłuje macierz, daje odpór etnicznemu separatyzmowi, ściśle stosuje się do obowiązujących praw i przepisów, przestrzega dyscypliny i zasad postępowania, kocha państwo i kocha religię, oraz pomaga tybetańskiemu buddyzmowi dostosować się do społeczeństwa socjalistycznego.
Przed Losarem – przypadającym tym razem 18 lutego Nowym Rokiem tybetańskiego kalendarza królewskiego – oraz wiosennymi wakacjami w Chinach władze chińskie wprowadzały „zakaz wstępu do świątyń dla niepełnoletnich” w różnych regionach Tybetu.
Z okazji Losaru (przypadającego tym razem 18 lutego Nowego Roku tybetańskiego kalendarza królewskiego) władze chińskie wyprowadziły wojsko na ulice Lhasy i zaostrzyły restrykcje obowiązujące lokalnych aparatczyków oraz pracowników sektora państwowego.