René Daumal: Noc ciężkiego picia (1938)

Obok stała grupka ludzi wpatrzonych w młodego Tybetańczyka, którego uważali za swojego przywódcę. Azjata nosił imię Nākiɳtchanamoŭrti, co po sanskrytyńsku oznacza „Inkarnację Najzupełniej Niczego”. Przyjrzałem mu się. Nie sprawiał wrażenia chorego, wydawał się może zbyt miły. Podejrzewam, że był tam przetrzymywany wbrew swojej woli za sprawą machinacji tak zwanych uczniów, którzy widzieli w nim krynicę wszelkiej mądrości, a on odpowiadał im:

– Zostawcie mnie w spokoju. Idźcie stąd. Każdy musi szukać za siebie – i dalej, całkiem rozsądnie, w tym stylu.

Czytaj dalej

Tenga Rinpocze: Łączenie praktyki Dharmy z codziennym życiem

Praktykujemy tajemną mantrę. Są dwa sposoby wykonywania recytacji: podczas regularnej, codziennej praktyki bądź w odosobnieniu. Niektórzy mają tę drugą sposobność, potrafiąc zebrać wszystkie konieczne po temu warunki. Większość nie ma jednak takich możliwości z uwagi na pracę, rodzinę, takie czy inne zobowiązania. Trudno im więc wygospodarować czas na medytację w odosobnieniu. Będąc w takiej sytuacji, możemy znaleźć możliwość praktyki w łączeniu jej z pracą.

Czytaj dalej

Edukacja przez ukazywanie naruszeń praw człowieka w innych krajach