Tysiące mieszkańców Rebgongu zanoszą słowa pociechy i wyrazy solidarności najbliższym ostatniej Bohaterki. Wczoraj poszedłem do nich razem z dziesięcioma innymi z osady Dro. Złożyliśmy ofiarne szarfy przed zdjęciem Tamdin Co i rozmawialiśmy z jej ojcem. Oto jego słowa:
Policja zatrzymała czterech mnichów, którzy 7 listopada rozrzucili ulotki z niepodległościowymi hasłami przed siedzibą władz lokalnych w Serszulu (chiń. Shiqu), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan.
Do sześciu milionów Tybetańczyków, którym przewodzą Jego Świątobliwość Dalajlama i Panczen Rinpocze:
Tybet chce wolności i prawa do zachowania własnego języka, pragniemy niepodległości ojczyzny, uwolnienia Panczenlamy z więzienia oraz powrotu do kraju Jego Świątobliwości.