Oser: I kto tu jest „orientalistą”?

Protesty, które przetoczyły się przez Tybet trzy lata temu, natchnęły do wynurzeń zatrzęsienie dyżurnych akademików i pisarzy.

Profesorowie Wang Hui (ten akurat nie udaje znawcy Tybetu) z Uniwersytetu Tsinghua oraz Shen Weirong (tu już ekspert pełną gębą) z Uniwersytetu Renmin rzucili się do piór piętnować i smagać „zachodni kompleks” i „mit Shangri-li” jako tajemniczy „orientalizm”.

Czytaj dalej

Szykanowanie Tasziego Łangczuka

Taszi Łangczuk – biznesmen i społecznik, który spędził pięć lat w więzieniu za rozmawianie z amerykańskim dziennikarzem o petycjach o zapewnienie „konstytucyjnego” miejsca w systemie oświaty językowi tybetańskiemu – „znikł” z chińskiego serwisu Weibo po opisaniu swoich perypetii ze znalezieniem noclegu w prefekturach Golog (chiń. Guoluo) i Malho (chiń. Huangnan) prowincji Qinghai.

Czytaj dalej

Edukacja przez ukazywanie naruszeń praw człowieka w innych krajach