Wu Yingjie, sekretarz partii w Tybetańskim Regionie Autonomicznym, odwiedził Gjalaphug (chiń. Jieluobu), nowo zbudowaną wioskę na „południowych rubieżach”. Według rządowych chińskich mediów wezwał przesiedlonych tam Tybetańczyków „do zapuszczania korzeni jak przebiśniegi” i „dumnego powiewania czerwoną flagą z pięciom gwiazdami”.
Sopa Rinpocze: Posłanie
Do sześciu milionów Tybetańczyków, w tym tych na wychodźstwie: pragnę wyrazić wdzięczność Pało Thuptenowi Ngodupowi oraz wszystkim tybetańskim bohaterom, którzy poświęcili życie Tybetowi i sprawie zjednoczenia rodaków. Choć mam już ponad czterdzieści lat, do tej pory nie znajdowałem w sobie takiej odwagi, starałem się jednak, jak umiałem, uczyć innych tradycyjnych gałęzi wiedzy, także buddyzmu.
Zakaz „okazywania religijności” w szkołach Sogu
Na początku kwietnia władze lokalne ogłosiły zakaz „okazywania religijności” we wszystkich szkołach okręgu Sog (chiń. Suo), w prefekturze Nagczu (chiń. Naqu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego.
Czogjam Trungpa: Czerwona flaga nad Potalą
Obchody stulecia partii w TRA
Władze Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA), podobnie jak innych prowincji ChRL, przygotowują się do (przypadających 1 lipca) obchodów stulecia Komunistycznej Partii Chin (KPCh).
Oser: Używany Geda Tulku
Kiedy pod koniec lipca byliśmy w Kardze, zauważyłam umocowaną na słupie tablicę z napisem: „Izba pamięci głównodowodzącego Zhu De i Piątego Gedy Rinpoczego”. Czyżby otworzyli to niedawno? Posłusznie skręciłam i prowadzona w ten sposób dotarłam w końcu do położonego na przedmieściach, zamkniętego na cztery spusty, tonącego w zieleni chińskiego pawilonu z tablicą z kaligrafią Jiang Zemina nad ukwieconą werandą.
Wysiedlanie pasterzy i militaryzacja przygranicznych okręgów TRA
Według tybetańskich źródeł władze chińskie przystąpiły do przesiedlania koczowników z przygranicznych okręgów w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA), „zmieniając łąki w wojskowe bazy”.
Ten Phun: Wróbel
Zatrzymanie za „kontakty z diasporą” w Juszu
Według tybetańskich źródeł 16 kwietnia policja zatrzymała dwóch Tybetańczyków z Maczenu (chiń. Maqin) w prefekturze Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai.
Oser: Biała środa w Juszu
Choć wojsko, policję i kadry postawiono w stan najwyższej gotowości, w środę 8 lutego w Nangczenie, w Khamie czterystu, może pięciuset Tybetańczyków wyległo na stadion w centrum tego okręgowego miasta. Świeccy – kobiety, mężczyźni, miastowi, koczownicy, straganiarze, młodsi, starsi, ale głównie młodzi. Wszyscy ubrani po tybetańsku, każdy miał z sobą campę i kadzidło. Usiedli, zaczęli czytać z buddyjskich ksiąg i recytować modlitwy. W przerwach jedli suchą campę na znak, że nie mają nic poza bólem. Jedni modlili się o długie życie Dalajlamy, inni wołali, żeby Jego Świątobliwość pozostał w tym świecie na całą wieczność, albo krzyczeli, że Tybet czeka na wolność.




