Przez tybetańską Ngabę (chiń. Aba) w prowincji Sichuan przetacza się fala samospaleń młodych mnichów i mniszek, która rozlała się już stamtąd na inne ziemie tybetańskie – do tej pory dokonały ich dwadzieścia cztery osoby. Ostatnią z nich był jak dotąd mężczyzna, który podpalił się w Rebgongu (chiń. Tongren), w Qinghai. Skąd biorą się takie działania? Co powoduje i kieruje tymi, którzy je podejmują?
Rząd Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA) odrzuca zarzuty wobec programu paramilitarnych szkoleń zawodowych, nazywając je „całkowicie dobrowolnymi”.
Chiny „stanowczo dementują” oskarżenia o zajęcie terytorium Nepalu w dystrykcie Humla. Stanowisko Pekinu poparły nepalskie ugrupowania komunistyczne, podczas gdy rząd wciąż zachowuje „dyplomatyczne milczenie”.
Władze chińskie informują o przeniesieniu „1744 osób z 338 gospodarstw w 14 osadach” okręgu Pasze (chiń. Basu) do „nowych domów” w prefekturze Czamdo (chiń. Changdu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego.
Hanowie, którzy żyją w Tybecie, widzą na własne oczy cierpienia Tybetańczyków, niemniej żadnemu jeszcze nie zdarzyło się powiedzieć: „trzeba zwrócić tym ludziom wolność”.
Popularny pieśniarz Lhundrub Drakpa został skazany w czerwcu na sześć lat więzienia w Driru (chiń. Biru), w prefekturze Nagczu (chiń. Naqu), w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA).